Przeglądasz archiwum Wrzesień, 2013 .
Wyświetlam 1 - 3 z 3 notek

Deszczowo

  • Napisane 17 września 2013 o 15:40

Wiecie co Wam powiem? Pada deszczyk a ja mam coraz więcej energii! Kurde laski ja wciąż nie mam wagi co mnie irytuje ale teraz w tym miesiącu kupię, niby tam chodzę do cioci się ważyć ale co moje to moje :D Dumna jestem z siebie strasznie bo nie mam już takiej zadyszki jak miałam, czuję, że mogę normalnie wszystko! Jedynie 5 października złamię swoją dietę jedząc kawałek tortu na urodziny mojego taty ale dietetyczka mi powiedziała, że skoro nie jem słodyczy i mi kilogramy idą w dół to daje mi oficjalne pozwolenie na nagrodzenie siebie za wytrwałość i mogę skosztować tortu! Wiecie co mam problem tylko z nockami w pracy. Fajne są nocki o tyle, że rano mogę ćwiczyć i mam na to czas ale trochę z jedzeniem mam problemy. Głodna nie jestem w sumie mocno zjem tam bułkę czy jabłko ale boję się, że to może hamować moje odchudzanie. Niby mi dietetyczka powiedziała, że nie mam się martwić bo nie mogę nie jeść 12h ale i tak jakoś mi dziwnie. Jeśli dziś mój tata po mnie przyjedzie to zaoszczędzę 1h to będę mogła pojeździć na rowerku zanim pójdę spać (jutro znów mam od 7-19). Dobre jest to, że mogę pisać posty w pracy, więc zabijam czas no i nie muszę w domu tracić czasu na to :D Aaa! Co do cery to faktycznie dzięki diecie poprawiła się, czasem tylko coś na policzku ale mega malusio :D Jeszcze trochę i będzie jak pupa niemowlaczka :D

Buziaki ślimaki moje drogie :@

=(

  • Napisane 14 września 2013 o 20:29

O kurde kochane ja WAS PRZEPRASZAM bo nie pisałam nic tutaj, szczerze mówiąc w pracy nie miałam jak a w domu zapominałam =( Wiadomość jest jednak taka, że nie przestałam ćwiczyć! Koleżanko, która zapytałaś się o ćwiczenia w komentarzu – ćwiczę z nagrań Ewy Chodakowskiej „Skalpel” (tak nazywają się te ćwiczenia). Próbowałam raz Skalpel 2 ale chyba za wcześnie bo nie dawałam rady, także tylko Skalpel + rowerek stacjonarny. Chcę wprowadzić też sama od siebie trochę pompek i brzuszków. Wiecie boję się o te skórę na brzuchu i ramionach, wyczytałam gdzieś ze dodatkowe ćwiczenia na te partie mogą pomóc w walce ze skórą. No i oczywiście kremy ale jeszcze nie kupiłam ;o W aptece pewnie mi doradzą. Zrzuciłam 5 kilogramów i z racji tego nagrodziłam się drobnym prezentem (w sumie i tak musiałam kupić i tak) – kupiłam sobie śliczny portfel ze skóry taki czerwony firmy Ochnik. Fakt, że i tak musiałam kupić bo mi się poprzedni rozwalił ale uznałam, że to taka nagroda i od razu mi lepiej.  Obecnie jestem w pracy aż do 7:30 rano więc dzisiaj nie poćwiczę i nie ćwiczyłam dzisiaj nic . Głowa mnie tak bolała, że wzięłam tabletkę i położyłam się – chyba ta zmiana pogody czy coś, ciśnienie może bo coś tam mówili w TV o tym. Nie słuchałam za dużo bo zasnęłam :D Ej kobitki wiecie może czy od diety może się cera zmienić? Kurcze bo miałam kiedyś tendencję do wyprysków a ostatnio coraz mniej no i włosy też jakieś takie ładniejsze się zrobiły. Paznokcie to już w ogóle są super mocne, twarde i się nie łamią. Wracam do pracy – na jutro w domu skalpel, rowerek, brzuszki i pompki (te ostatnie pewnie po 10x bo się zmacham :P)

Dni 9-14

  • Napisane 3 września 2013 o 11:16

Masakra w pracy… Po tym maratonie gdzie pracowałam po 12h nie mam siły na nic. Starałam się jeść o jednej porze ale nie ćwiczyłam. Dzisiaj nadrobię =) Teraz nie mam już takich maratonów w pracy to będę mogła ćwiczyć znów codziennie prawie. Lece odpoczywać, później napiszę może coś więcej =) Buziaki!