Przeglądasz archiwum 7 października 2013.
Wyświetlam 1 notkę

Szczęsliwa… z motylkami w brzuchu

  • Napisane 7 października 2013 o 14:15

Są momenty, dla których warto budzić się rano… Pojawił się ktoś, kto sprawia, że się uśmiecham. Wspiera mnie całym sercem i dopinguje, chociaż to dopiero nasionko, które kiełkuje i tak to cudowne uczucie. Muszę rozpisać sobie nowe tygodnie diety, podzielę się z Wami przykładami później, może któraś upatrzy coś smacznego :) Właśnie mi się przypomniało, że wciąż nie mam swojej wagi… Byle do ostatniego i kupię —-> ZAPAMIĘTAĆ – KUPIĆ WAGĘ <i tabletki na pamięć>. Jak zwykle w pracy nuda więc od rana czytałam wszystkie możliwe wiadomości i czytałam artykuł o jabłkach. Zapobiegają jakimś tam chorobom układu krążenia i wspomagają trawienie. Jabłka lubię więc zacznę testować :) Co do kawy – z mlekiem musi być taką też dziś piłam oczywiście gorzką, a co do ciuchów – trzeba ponieść ofiary :D składam w ofierze swoje kilogramy i ciuchy a co mi tam ;) Dziewczyny mogę kupić torebkę wybiorę się na polowanie… :) Jak upatrzę dam znać ;* Dziękuję za wsparcie.